WIEDZIAŁEM!!!


Postawienie znaku zapytania zainteresowało Cię do tego stopnia, że czytasz moje słowa. Nie wiem, kim jesteś i dlaczego wybrałeś tę podstronę, jako pierwszą a może ostatnią. To przecież Twoja decyzja. Nikt nie decyduje o naszym zachowaniu do momentu, kiedy sami nie poddamy się wpływom zewnętrznym.
Współczesne produkty projektowane są w sposób zaspakajający nasze potrzeby, reklama pełni odwieczną funkcję informacyjną, a my, no cóż, kupujemy. Szeroko rozbudowane badania marketingowe, precyzyjnie określają nasze profile konsumenckie, tworząc segmenty rynku. Atrakcyjnie opracowany przekaz marketingowy wzbudza naszą ciekawość, a czasami bawi.
Bodźce zewnętrzne zostają odebrane przez zmysły, a odpowiednio przetworzone wzmacniają interakcję pomiędzy naszą świadomością, a marką. Behawiorystyczne reguły uczenia się tworzą potężną scenę, na której „aktorzy” w tym przypadku warunkowanie klasyczne i sprawcze odgrywają pierwszoplanową rolę w procesie kreowania i wzmacniania wizerunku marki. Nasza wrodzona skłonność do korzystania z heurystyki, wielokrotnie wspomaga proces podejmowania decyzji zakupowych.
To jednak początek długiej drogi, prowadzącej do ugruntowania pozycji produktu w naszej mapie percepcyjnej.
Reklama wciąż ewoluuje, przybiera nowe formy, a jej skuteczność w dużej mierze uzależniona jest od procesu kreacji. Jej nadrzędnym celem pozostaje wypełnienie założeń planu marketingowego.
Nie wiem czy znalazłeś odpowiedź na moją małą prowokację?
Mam jednak nadzieję, że przeczytanie tego tekstu, spowodowało powstanie wielu kolejnych pytań.
Uważam, że tylko pytania rozwiązują problemy.
A Ty, jak myślisz?


„Nie ma pewniejszego objawu szaleństwa niż robienie tego samego wciąż od nowa i oczekiwania odmiennych efektów” – Albert Einstein